Spacerkiem po targach

Tekst i zdjęcia Andrzej Popielski

Dwuletni post targowy był skuteczną metodą, żeby zaostrzyć apetyt. Na tegoroczny Securex czekano już z niecierpliwością. Oczywiście było sporo takich, którzy firmowo i tak nie przyjechali do Poznania, bo formuła obecności targowej nie jest wpisana w ich metodologię zarabiania pieniędzy. Prywatnie jednak targi odwiedzili.

Pobito rekordy frekwencji wystawców (216) i odwiedzających (około 28 tysięcy). Pierwszego dnia, który był otwarty tylko dla fachowców, wielu wystawców narzekało, że strumyczek gości sączył się cienko. Później niektórych zalała już potężna fala, choć znowu – bo to wszak targowa rzeczna delta – w różnych miejscach ciekły tylko strumyczki. Uśrednić tych frekwencyjnych opinii się nie da, bo wyjdzie jak w dowcipach o statystyce. Oficjalną ocenę można znaleźć na podsumowującej imprezę internetowej stronie MTP i na naszej także.

Targi znormalniały, i to nie licząc od niedawnego Secureksu. Czasy, w których w Poznaniu podpisywano z pompą kontrakty, minęły z poprzednim ustrojem, kiedy zwlekano i pół roku z podpisaniem ich właśnie na targach.
Dzisiaj – po staremu – czas to pieniądz. Formuła nowoczesnych targów, moim zdaniem, mieści się zaledwie w dwóch celach. Targi są drzwiami dla kontaktów (nowych i podtrzymujących znajomości) oraz ladą do prezentacji (nowości w ofercie lub choćby tylko pokazania oferty). Z tą ofertą też bywa jak w sklepie. Handlowcy dwoją się i troją, aby czasem przedstawić urządzenie lub system jako rewolucyjne, choć wcale nie burzą one stosowanych zasad konstrukcji i technologii. Ale są na ogół rozgrzeszeni – prawdziwe nowości w naszej branży nie pojawiają się tak często, jak np. rzadkie borowiki szlachetne.
Co ciekawego pokazano na stoiskach? Nie sposób opisać asortymentu ponad 200 prezentacji. Odwiedziliśmy skromnymi siłami redakcji, chcąc być jeszcze na imprezach okołotargowych, kilkanaście procent wystawców. O innych wiemy, że też mieli ciekawe propozycje systemów i urządzeń – mają otwartą drogę ich popularyzacji w „Systemach”. Trudno także z takiego spacerowego oglądu mieć pełnorynkową ocenę trendów, poprzestajemy wybiórczo na pokazaniu akcentów technicznych zauważonych u wystawców. Też ciekawe. Przemyślenia np. o I Mistrzostwach Polski Instalatorów Systemów Alarmowych – moim zdaniem najważniejszej imprezie okołotargowej – możecie Państwo przeczytać w bieżącym felietonie. Co więc pokazały firmy?

Złota zbroja

Alarmtech – polska firma z Gdańska i Gniewu, znana z projektowania i produkcji detektorów, zdobyła zasłużone uznanie. Wspomnijmy o najważniejszej sprawie, tj. o „Agentowym systemie roju na przykładzie systemu Novator”, zdobywcy „Złotej zbroi 2008” – głównej nagrody w konkursie Polski Mistrz Techniki Alarmowej. To całkowicie nowa idea systemów alarmowych, sięgająca poprzez architekturę do rozwiązań wywodzących się ze sztucznej inteligencji. Opis nagrodzonego systemu można znaleźć na stronach o laureatach konkursu, także na stronie internetowej naszego pisma, jak również we wcześniejszym artykule w „sa” (nr 2/2008).

Na stoisku Alarmtech

Zapytałem dr. Waldemara Tlagę, co jest najbardziej nowatorskiego w tym pomyśle. Usłyszałem, że architektura roju, która stwarza możliwości budowy systemów o dowolnej topologii, czyli zdejmuje wszystkie dotychczasowe ograniczenia (m.in. mówiąc w uproszczeniu: „łącz, jak chcesz”, autokonfiguracja systemów, samonaprawialność uszkodzeń itd.). Jedynym jest liczebność roju, ale jest ona tak duża, że w praktyce nie stwarza ograniczeń. Drugą nowością jest użycie nowatorskich technik programowania całego systemu, czyli technik agentowych. Nad technikami agentowymi pracuje się m.in. w słynnym amerykańskim MIT oraz w laboratoriach wojskowych. Jest to stopień abstrakcji o poziom wyższy od programowania obiektowego, używany chyba najszerzej w nowoczesnych systemach zabezpieczeń stosowanych w sieciach komputerowych. Według wiedzy mojego rozmówcy Alarmtech jest pierwszą firmą w Polsce i mieszczącą się w pierwszej piątce na świecie, która użyła technik agentowych w programowaniu sprzętu.

Robotyka

Siemens – jego efektowne stoisko patrolowały dwa ciekawe roboty przemysłowe do zadań związanych z bezpieczeństwem. W Niemczech tych robotów sprzedaje się ok. 400 sztuk rocznie, a ponad połowa całej produkcji trafia do krajów Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Polska pod względem takiego popytu to jeszcze rynek niedojrzały, choć także z własnym producentem (np. PIAP; przyp. red.).

Jeden z pokazywanych robotów, jakby mikroczołg na podwoziu gąsienicowym, służy do zastosowań policyjnych, wojskowych, cywilnych, dla służb ratownictwa. Można go wysłać w strefy zagrożeń promieniowaniem radioaktywnym, atakiem biologicznym, chemicznym. Głównym zadaniem robota jest przekazanie obrazu – oprócz kamery światła dziennego ma on także kamerę termowizyjną i jest w stanie zauważać zagrożenia pożarowe. Na stoisku była wersja rozpoznawcza, wersja z manipulatorem może służyć do operacji np. z materiałami wybuchowymi. Robot gąsienicowy pokonuje trudne przeszkody, ze schodami włącznie. Obydwa roboty mają zasilanie akumulatorowe, czas ciągłej pracy tego akurat robota wynosi 8 godzin, ładowania ok. czterech.

Drugi robot do zastosowań wewnętrznych to właściwie automatyczny wartownik patrolujący zaprogramowany teren (np. dojścia, korytarze, magazyny). Ten pionowy walec na kółkach pełni rolę mobilnego kiosku informacyjnego. Kontroluje strefy, w których nie powinni znajdować się pracownicy lub przypadkowe osoby, a po ich spotkaniu wzywa je do wylegitymowania się. Może to następować za pomocą karty kontroli dostępu czy też identyfikatora z kodem kreskowym lub też za pomocą linii papilarnych – jeśli istnieje ich zbiór biometryczny. Robot ma kamerę, rozpoznaje wygląd danej osoby i przekazuje obraz do centrum nadzoru. Tam zapada decyzja np. o wysłaniu patrolu interwencyjnego – robot jest wyposażony w system głośnomówiący, może zażądać zatrzymania się osoby i oczekiwania. Standardowa komunikacja następuje po Wi-Fi, może się również komunikować po GSM, czyli operator może być 20 km dalej i sterować robotem, komunikacja i wizja są dwustronne. Poradzono sobie z mniejszą przepustowością GSM (3D) i jest właściwie wystarczająca.

Na przykład analiza obrazu

Wiele firm miało na stoiskach działające skomplikowane systemy.
C&C – do ochrony obiektów zewnętrznych firma z Leszna pokazała zintegrowany system zarządzania i komunikacji połączony z systemem elektronicznej obróbki obrazu uzyskiwanego z telewizji przemysłowej (holenderski OBSERVISION, który otrzymał złoty medal MTP), a także z barierą fizyczną w postaci ochrony obwodowej (kabel sensoryczny na płoty, bariera mikrofalowa).
Piętą achillesową dużych systemów monitoringów wizyjnych jest kłopot z przeglądaniem ogromnych ilości zarchiwizowanych obrazów. System OBSERVISION służy do analizy obrazu w czasie rzeczywistym i z materiału zapisanego na serwerze w dwóch standardach kompresji (m.in. MPEG-4, H.264). Ma podobno możliwość analizy obrazu od 300 do nawet 3000 zdarzeń w czasie rzeczywistym. Obraz nagrywany na serwerze komputerowym jest obrabiany z prękością 1 godziny na sekundę. W ciągu 24 s system jest więc w stanie przetworzyć obraz z całej doby. Gdy mamy np. obraz z 16-kamerowego monitoringu działającego non stop, to w ciągu 3 dób powstaje ok. 1150 godzin materiału. Żeby go przejrzeć, jeden człowiek potrzebowałby kilku miesięcy, system robi to w ciągu kilkunastu minut.

Poszukiwanie informacji w materiale następuje po zapytaniach wg określonych kryteriów, np. wielkość obiektu, kolor, kontur, prędkość poruszania. Mamy także możliwość analizy sygnału audio – to też nowość – możemy zdefiniować np. dźwięk tłuczonego szkła i na tej podstawie wzbudzić alarm lub wyszukać interesujący fragment obrazów z archiwizacji. Przykłady zastosowań: detekcja nieruchomego pojazdu, przybliżanie, śledzenie, wirtualna brama współpracująca z systemem rozpoznawania tablic rejestracyjnych czy wirtualna ochrona obwodowa (alarm po przecięciu przez ruchomy obiekt wirtualnej linii) i inne.

Telewizyjnie

Sony – na stoisku tej firmy można było oglądać obraz telewizyjny ze szczecińskiego portu. Jedną z ciekawostek targowej oferty kamer IP japońskiego producenta była nowa kamera – RX 570, następczyni modelu 550. Z tej właśnie kamery transmitowano wspomniany obraz. Kamera ma bardzo długi, 36-krotny zoom optyczny, obrót w poziomie o 360 stopni i 270 w pionie, a po poprzedniczce odziedziczyła „inteligencję” i możliwości detekcji, np. detekcję ruchu, dostrzeganie i rozpoznawanie obiektów, maskowanie stref, automatyczne panoramowanie. To oczywiście tylko nieduży akcent z tego stoiska.

Stoisko Sony Poland

 

Stoisko Axis Communications

 

Axis w Poznaniu pokazał pierwszy model kamery najnowszej generacji, którą szwedzka firma wprowadzi na rynek w III kwartale br. Będzie wykorzystywała specjalnie zaprojektowany czip Arptec-3 obsługujący nowy standard kompresji wizji H.264 (MPEG-4 cz. 10), który ma zastąpić dotychczasowe standardy MJPEG i MPEG-4 cz. 2. W porównaniu z MPEG-4 ma zaoszczędzać do 50% zasobów pamięci i szerokości pasma oraz do 80% w porównaniu z Motion JPEG. To znacznie zwiększy funkcjonalność wizyjnej technologii IP – przy mniejszej zajętości pasma będzie można zmieścić więcej kamer, obrazy z większą częstotliwością lub lepszej jakości. To istotne np. dla kamer megapikselowych.

Panasonic – ciekawostką stoiska był prawdziwy „pokój monitoringu”, w którym zastosowano fragment dużego systemu (patrz zdjęcie).

Na stoisku Panasonic

Na stoisku można było zobaczyć kompletny system telewizji dozorowej IP oraz kamery wszelkiego rodzaju: kopułkowe, wandaloodporne, zewnętrzne obrotowe, megapikslowe...

Panasonic pokazał też dość wyrafinowany system analizy obrazu, który m.in. śledzi obiekty w bardzo trudnych warunkach oświetlenia i pozwala na detekcję pozostawionych lub zabranych rzeczy czy obiektów. Był także biometryczny system identyfikacji tęczówki oka z czytnikiem nowej generacji. Zdjęcia robione są w podczerwieni, identyfikacja w 0,3 s.

Arpol – z dużego stoiska i bogatej oferty różnych urządzeń ochronnych wybierzmy asortyment telewizji przemysłowej. Jego trzon stanowiły systemy dozorowe IP firmy IndigoVision oraz BVMS – nowy system zarządzania sygnałem wizyjnym firmy Bosch. Poznańska firma pokazała także GeViScope i Re_porter – nowe hybrydowe platformy CCTV firmy Geutebrueck wraz z oprogramowaniem do tworzenia wirtualnych krosownic wizyjnych, zewnętrznej detekcji ruchu oraz analizy obrazu.

TAC – na początku 2008 r. przejął dystrybucję Pelco w Polsce i na Secureksie pokazał się pierwszy raz w takiej konfiguracji. Warto przypomnieć, właściciel TAC, tj. koncern Schneider Electric, kupił w październiku ub.r. Pelco (lidera systemów dozoru wizyjnego) i włączył w skład koncernu TAC. Wspólnie te dwie firmy mają bogatą ofertę zaawansowanych technicznie systemów zabezpieczeń i telewizji dozorowej oraz integracji różnych technologii budynkowych (z użyciem nowych technik cyfrowych i sieciowych w integracji systemów sterowania i zabezpieczeń). Na Secureksie zaprezentowano m.in. system telewizji cyfrowej Endura – kompletne rozwiązanie cyfrowego zarządzania sygnałem wizyjnym w systemach bezpieczeństwa i integracji z systemami tych firm: kontroli dostępu, automatyki i nadzoru w budynkach.

Linc – za megapikselową kamerę IP Mobotix M12-Sec-R8 poznańska firma dostała złoty medal MTP. Jest ona autoryzowanym dystrybutorem m.in. całej oferty niemieckiej firmy Mobotix AG, która od 1999 r. sprzedała ponad 100 tys. kamer IP bazujących na protokole sieciowym. Przetwarzanie obrazu jest w pełni cyfrowe. Kamery nie mają części ruchomych, wszystkie parametry są sterowane elektronicznie. Do pełnej konfiguracji i eksploatacji kamer nie jest wymagane żadne dedykowane oprogramowanie, wystarczy standardowa przeglądarka internetowa. Zainteresowani inne cechy i atuty tych kamer znajdą w specyfikacjach.

Przeciwpożarówka

W hali 3A ulokowała się grupa firm produkujących lub dystrybuujących rozwiązania ppoż. Zauważyliśmy obecność firmy Schrack Seconet, która otrzymała złoty medal MTP za system sygnalizacji pożarowej Integral Evolution oraz nagrodę Acanthus Aureus za niebanalny projekt stoiska. Było także wiele innych firm, jak Polon Alfa, Kidde, Vesda, Irsen...

Honeywell Life Safety GmbH Austria to firma, który otrzymała na targach Securex 2008 dwa złote medale MTP dla detektorów punktowych optycznych multisensorowych ESSER IQ OT blue oraz IQ O2 T. Pierwszy jest wyposażony w najnowocześniejszy sensor rozproszeniowy wykorzystujący niebieskie światło LED, zapewniający zwiększenie rozdzielczości detekcji optycznej w stosunku do czerwonego światła LED wykorzystywanego we wszystkich klasycznych detektorach rozproszeniowych na rynku. Niebieskie światło pozwala czujce doskonale wykrywać najdrobniejsze cząstki dymu powstające w szybko rozwijających się pożarach płomieniowych, które są trudniej wykrywalne przez sensor ze światłem czerwonym. Detektor jest bardzo czuły i może w pełni zastąpić czujki jonizacyjne, zrównując się z nimi czułością w najtrudniejszym pożarze testowym TF1 z klasą B.

Kolejny nagrodzony detektor wykorzystuje technologię podwójnej detekcji pożaru za pomocą podwójnego sensora optycznego. Wykrywa on rozproszenia światła: klasyczne „do przodu” – spotykane w każdym detektorze optycznym rozproszeniowym oraz unikatowe „do tyłu” – bazujące na zjawisku Mie. Dzięki porównaniu wartości z obu sensorów, których proporcje zależą od typu aerozolu w komorze pomiarowej, a następnie odniesieniu ich do wzorców typowych dla dymów pochodzenia pożarowego czujka doskonale filtruje i eliminuje fałszywe alarmy. Inteligentny algorytm przetwarzania i porównania do wzorców pozwala czujce, przy wysokiej czułości, ignorować wzbudzenie sensorów od aerozoli niedomowych, takich jak: para wodna, pył, kurz itp.

Bosch przeciwpożarowo

Zwykle opisujemy systemy i urządzenia CCTV tej firmy, będące także w bogatym asortymencie na stoisku targowym. Zatrzymajmy się teraz przy innej specjalności ochronnej: system sygnalizacji pożarowej FPA 5000 Bosch otrzymał nagrodę Polski Mistrz Techniki Alarmowej w kategorii urządzenia i systemy sygnalizacji pożaru. To uniwersalny system modułowy, zarówno do małych, jak i bardzo dużych obiektów. Można go rozbudowywać od jednej do 32 pętli, a w budowie modułów wykorzystano konstrukcję tzw. szyn przyłączeniowych. Istnieje możliwość łączenia central w sieć, mimo że pojedynczy system może obsłużyć już (od kilku) do 4000 elementów.

Stoisko Bosch

Z centralami stykają się często osoby niezbyt wyrobione technicznie, dla ich wygody zastosowano ekran dotykowy; można z niego rozwinąć nawet instrukcję obsługi z alfabetycznym spisem funkcji. Rozwijające się paski menu sprawiają, że obsługa staje się prawie intuicyjna. Ta centrala zapewnia wszelkie funkcje, które mają urządzenia z wyższej półki innych producentów. Atutem systemu jest możliwość wymiany jego elementów bez przerywania pracy całości, nawet jeśli są integralnymi elementami samej centrali sygnalizacji pożaru. Funkcjonalność wymienianego panelu traci się zresztą tylko na krótką chwilę wymiany.

Dozymetria

Polon Alfa z Bydgoszczy pokazał obok systemów sygnalizacji pożarowej produkowane od ubiegłorocznej jesieni rozwiązania dozymetryczne.

Są to stacjonarne monitory promieniowania gamma i promieniowania neutronowego PM703 (na zdjęciu prostokątne bramki). Mogą być stosowane na drogowych i osobowych przejściach granicznych, lotniskach, przy wejściach do obiektów publicznych oraz na składowiskach złomu, na które trafia wiele niebezpiecznych materiałów. Większa objętość zastosowanych w tych urządzeniach detektorów wiąże się z większą czułością urządzenia, tj. wykrywaniem mniejszych ilości substancji skażonych. Urządzenia mogą współpracować z terminalem, do którego można podłączyć 16 takich terminali kontrolnych monitorów promieniowania (alarmy, uszkodzenia itp.). Można z jednego miejsca zarządzać systemem rozproszonym na dużym terenie. I teraz ciekawostka: obecnie są to jedyne w Polsce urządzenia przygotowane do włączenia do monitoringu centralnego stacjonarnych monitorów promieniowania w Komendzie Głównej Straży Granicznej. Jego operatorzy w stolicy wyłapią z terenu na bieżąco każdą informację o zagrożeniach, bez czekania na raporty z terenu. Kilka tych urządzeń już pracuje, były w czasie targów podłączane w sieć, a próby z wynikiem pozytywnym odbywały się na bydgoskim lotnisku.

Stoisko Polon Alfa

U Satela

Gdańska firma tradycyjnie pokazała sporo ciekawych rozwiązań, m.in. czujkę lustrzaną Ivory z bardzo zaawansowaną optyką lustra i algorytmem przetwarzania infomacji, kompaktową czujkę Amber i rodzinę aktywnych barier podczerwieni Activia – nadajniki monitoringu TCP/IP oraz GPRS. Tytuł Polskiego Mistrza Techniki Alarmowej zdobył system kontroli dostępu ACCO, a wyróżnienie – system stacji monitorowania sygnałów alarmowych Stam-2.

Stoisko Satel

Ale najczęściej wymienianym i nagradzanym produktem (m.in. złoty medal targów) była centrala Integra 128-WRL, tzw. hybryda, która miała premierę w Poznaniu. Łączy ona w jednym rozwiązaniu najnowszy model Integry z modułem komunikacyjnym GSM/GPRS i bezprzewodową rozbudową Abax. Pochlebne zdanie słyszeliśmy także od tzw. zwyczajnych instalatorów. To uniwersalne rozwiązanie jest szczególnie dedykowane tam, gdzie wymagany jest wysoki poziom zabezpieczenia, a nie ma możliwości wykonania pełnego okablowania.

Radary w ochronie

Kabe – agencjom ochrony, a nawet tzw. menedżerom bezpieczeństwa trudno uwierzyć, że radar jest dobrym narzędziem w technice ochronnej. Jest to także technologia na ogół nieznana lub mało znana firmom ogólnie zajmującym się zabezpieczeniami. Tymczasem system radarowy jest obecnie najlepszym systemem ochrony otwartych obszarów: lotnisk, terenów wodnych, na obszarach przemysłowych, mieszkalnych itp. Z takimi rozwiązaniami przyjechała na Securex firma z Mikołowa.

Producentem radarów jest brytyjska firma Navtec, podobno producentów takich radarów można policzyć na palcach jednej ręki. Pierwsza koncepcja urządzenia miała powstać podczas prac nad bezzałogowym samochodem, wymagającym urządzenia do dokładnego badania terenu. I tak radar wszedł do ochrony peryferyjnej.
Zasięg przedstawionych radarów wynosi od 200 do 800 metrów. Radar skanuje pełne 360 stopni w ciągu sekundy i dokonuje analizy całego obszaru z dokładnością do 0,25 metra. Radary można zintegrować z kamerami automatycznie nakierowującymi się na intruza. System rozpoznawania bazuje na firmowym oprogramowaniu, które potrafi śledzić osoby i pojazdy na zdefiniowanym terenie, ignorując zwykłą codzienną aktywność.
Radary mają niski stopień promieniowania, kilka jednostek można połączyć w sieć, co z zastosowaniem systemu koordynacji pozwala na utworzenie kompleksowego systemu analizy naruszeń chronionej strefy.
Firma Kabe otrzymała w Poznaniu w specjalności zintegrowanych systemów sygnalizacji zagrożeń tytuł Polski Mistrz Techniki Alarmowej 2008 za rodzinę (typoszereg) aktywnych radarów 360° chroniących rozległe tereny zewnętrzne wraz z oprogramowaniem umożliwiającym automatyczne kierowanie kamerami CCTV.

Ciekawostki

Produkt zwraca uwagę designem, np. inaczej wyglądająca kamera czy rejestrator.
Na stoisku firmy Fortec zauważyliśmy nieduże urządzenie produkcji tajwańskiej podobne do małych telewizorków turystycznych sprzed lat zza naszej wschodniej granicy. Jest to 4-kanałowy cyfrowy rejestrator z wbudowanym monitorem LCD do zastosowań w niewielkich systemach CCTV, gdzie właściwie niepotrzebny jest podgląd na żywo (trudno zobaczyć szczegóły, zwłaszcza w podziale ekranu na cztery części). Ale do zrobienia kopii nagrań wystarczy. Ma kilka trybów zapisu: manualny, ciągły, wywołany wideodetekcją lub alarmem.

Rozwiązanie jest nowoczesne, oparte na systemie Linux, kompresja jest w kodeku H.264, a tryb pracy: pentapleks. Ma wejścia audio, można więc nagrywać dźwięk. Menu jest po polsku, obsługa poprzez panel przedni rejestratora, klawiaturę lub mysz podłączoną przez port USB. Rejestratorek był przetestowany z dyskiem 500 GB w firmie przed targami, spełnia wymagania polskiej normy i europejskich certyfikatów. No cóż – coś innego.

W narożniku stoiska firmy CBC Poland zauważyliśmy stojącą na nodze, a więc inaczej montowaną, pękatą kamerę (patrz zdjęcie). To kamera termowizyjna, nowość firmy Ganz – wandaloodporna i przygotowana do pracy w nieprzyjaznym środowisku. O tyle ciekawa, że o podwójnym działaniu. Ma bowiem zintegrowany moduł termowizyjny i optyczny – symultanicznie z sygnałem termowizyjnym jest wysyłany sygnał optyczny.

Moduł termowizyjny może być używany do wykrywania pożaru lub zastosowań termograficznych. Kamera ma m.in. 36-krotny zoom optyczny, paletę barw definiowaną przez użytkownika, moduł podczerwieni o wysokiej rozdzielczości itd.

Odnotujmy jeszcze firmę SICK, bardziej chyba znaną z rozwiazań automatyki. Dr Erwin Sick – to ciekawostka – zaprojektował i wykonał w 1946 r. pierwszy czujnik optyczny. Stoisko na Secureksie firma zadedykowała technologiom laserowym w ochronie mienia. Zapowiedziano również premierę małego skanera LMS 100 do precyzyjnej ochrony wewnętrznej pomieszczeń, a także ochrony obwodowej terenu, ogrodzeń oraz budynków.

Wiedzą znajomi i sąsiedzi...

Stoisko Panasonic Stoisko Konsorcjum FEN
Stoisko Next! Stoisko Arpol
Stoisko GE Security Stoisko C&C Partners

W tym roku stoisko naszej redakcji miało utytułowanych sąsiadów. Przez ściankę graniczyliśmy z Alarmtechem (nagrodzony „Złotą zbroją”... agentowy system roju, jako nowa architektura systemów alarmowych...). Naprzeciw tej firmy posadowił się Alpol. Ta poznańska firma otrzymała złoty medal MTP za rejestrator obrazu AVERMEDIA AVERDiGi S.A. 6000E PRO. To hybrydowe urządzenie służące do rejestracji oraz transmisji sygnału wizji i fonii z kamer analogowych oraz cyfrowych (kamery IP, w tym o rozdzielczościach megapikselowych) na lokalnych dyskach twardych, a także zewnętrznych pamięciach masowych. Urządzenie pozwala na zapis zarówno obrazu, jak i dźwięku z 16 kamer.
Rejestrator znajduje zastosowanie w obiektach, w których inwestor używa kamer analogowych i kamer IP lub też rozważa rozbudowę systemu o urządzenia o charakterze mieszanym. Rejestrator zapisuje obraz w rozdzielczościach: CIF (320x240), VGA (640x480) oraz PAL D1 (720x576) z kompresją MPEG-4, jak i H.264.

Suma – pokazała ofertę kamer Vivotek i IQinVision. Warto wspomnieć o megapikselowej serii kamer IQinVision (1,3 do 5 Mpx), korzystających ze standardowego zasilania PoE. Ciekawostką jest fakt, że PoE nie tylko zasila kamerę, ale i grzałkę obudowy. Pobór mocy jest mały, tylko 6 W. Instalacja kamery wymaga więc tylko jednego kabla do przyłączenia sieci IP i zasilania.

Unicard, znany krakowski producent kart plastikowych i urządzeń kontroli dostępu (przypomnijmy nasz reportaż „Dookoła karty” w „sa” nr 3/2007), pokazał nowy czytnik kart zbliżeniowych (ASR-802/M) używany w kontroli dostępu, nowe drukarki kartowe Evolis oraz bogatą ofertę sprzętu do kontroli dostępu i rejestracji czasu pracy.

Alarmnet – nasza znajoma stołeczna firma pokazała 2-przewodowe (czarno-białe i kolorowe) systemy wideodomofonowe COMELIT, zintegrowany system zabezpieczeń Apollo oraz kamery szybkoobrotowe VIDO. Z kolei firma ACSS ID Systems zaprezentowała ofertę z zakresu systemów identyfikacji zawierającą m.in. drukarki kart PVC orz system rejestracji gości VisitBook.

Za drugą ścianką naszego stoiska rozgościli się znajomi lublinianie. Elektronik Art pokazywał „Brabancję 2000”, sprawdzony od lat analogowy system transmisji sygnałów wideo i danych. Nowością w nim jest 2-kanałowe urządzenie do transmisji fonii światłowodem. Nowe były także produkty z rodziny urządzeń cyfrowych: światłowodowe konwertery sygnału wideo i danych oraz sygnału wideo, audio i danych, a także 4-kanałowy multiplekser sygnałów wideo i danych.

***

O wrażenia z targów zapytaliśmy Andrzeja Jarzynę, szefa firmy SPS Trading – Platynowego Wystawcy Secureksu 2008. Jego uwagę zwróciło wiele naprawdę ładnych stoisk, przykładów profesjonalnych prezentacji, a także zmiana trendu wystawienniczego w kierunku bogatszej oferty dla zwiedzających, związanej z tzw. otoczką biznesową: wydarzeń, występów artystycznych i rozrywkowych.
Rozumiemy autopromocję. To przecież stoisko SPS otrzymało jedną z 5 nagród Acanthus Aureus, a elementami jego zabudowy i programu na nim – poza klasycznymi rozmowami biznesowymi – były ścianka wspinaczkowa, iluzjonista, tańczący b-boye oraz rozrywka i biesiada po godzinach. Królowała filozofia zacieśniania więzi z partnerami handlowymi.

Stoisko firmy SPS Trading

 
POLECAMY!

Bezpłatnie

Polish (Poland)

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Wiecej informacji o cookies i sposobach ich usuniecia mozna znalezc w naszej polityce prywatnosci.

Akceptuje cookies z tej strony.