Securex 2010 Spotkania firmowe

Tekst i zdjęcia Andrzej Popielski
Kliknij, aby obejrzeć fotoreportaż z targów

Niedawno minął drugi Securex w cyklu dwuletnim. Taki odstęp czasu organizacji najbardziej znanej imprezy branżowej jest chyba optymalny. Nowości techniczne nie powstają każdego roku, a nawet jeśli tak, to mają długie okresy wdrożeń i wprowadzania do obrotu. Obecnie firmy też bardziej liczą pieniądze, a wystawianie oferty w prestiżowym miejscu, jakim są Międzynarodowe Targi Poznańskie, tanie nie jest. Ale poznańska impreza ma autorytet. Znam właścicieli firm mówiących niezbyt szczerze, że targi nic im nie dają. Otóż wprawdzie nie wystawiają się, ale przyjeżdżają na Securex, aby obejrzeć ofertę rynkową i odbyć wiele spotkań biznesowych.
Efektowne są nowe obiekty targowe, miejsce tej edycji Secureksu. Te cztery hale połączone wewnętrznym „żyjącym” patio, przykryte częściowo przeszklonym dachem, są wizytówką architektoniczną na dobrym europejskim poziomie. Na pozawystawienniczej powierzchni między halami może trwać aktywność okołotargowa lub odpoczynek, nawet podczas deszczu lub śnieżycy na zewnątrz. Przyjemnie się tam przebywa.
W Poznaniu pojawiły się firmy z 14 krajów; poza polskimi, z Austrii, Chin, Czech, Danii, Francji, Holandii, Litwy, Niemiec, Słowacji, Szwecji, Tajwanu, Ukrainy i Wielkiej Brytanii. Ciekawe, że niektórzy moi rozmówcy uważali, że tegoroczne targi były mniejsze od poprzednich. Tymczasem w 2008 r. Securex zgromadził 218 wystawców, a w 2010 r. – 260, (to jednak większa liczba, nawet jeśliby policzono też jakichś podwystawców).
 Większa trochę była powierzchnia ekspozycji (ponad 10 tys. m kw.). Wszystkie targi – a równocześnie z Secureksem odbywały się Instalacje, Sawo i Kominki – odwiedziło ok. 30 tys. gości (poprzednio 28 tys.). Szkoda, że nie można określić jaka ich część przyszła na Securex, bo w takiej jak obecnie organizacji i lokalizacji, do stoisk firmowych docierają już w większości osoby fachowe i zainteresowane ofertą... (Np. stoisko firmy Schrack–Seconet działającej w sferze ppoż. – skorzystałem z jej informacji – odwiedziło ponad 1,5 tysiąca gości). Nie zawsze tak było. W niedawnych jeszcze czasach, gdy np. Securex był przybudówką do wielkiej budowlanej Budmy, przez targi przepływało tsunami tzw. turystów, głównie zbieraczy reklamówek.
Kto przyjechał na Securex? Wśród wystawców przeważały firmy średnie i mniejsze. Wszyscy moi rozmówcy zauważyli nieobecność części dużych producentów naszej branży. Zabrakło Siemensa, Boscha, Panasonica. Niektórych innych firm brakuje dłużej niż od tej edycji. Bosch był obecny, w pewnym sensie, z urządzeniami na stoiskach autoryzowanych dystrybutorów. Był także widoczny w innych miejscach (np. zebrał kilka wyróżnień w konkursie Mistrz Techniki Alarmowej). Powody absencji tych dużych firm, jak wiadomo, mogły być różne. Międzynarodowe korporacje mocniej odczuwają kryzys, następowały też fuzje firm, sprzedaże – ruchy finansowe i organizacyjne.
Przez dłuższą chwilę szukałem GE Security, zanim wzrok mi się skupił na ciekawym i nowoczesnym stoisku UTC Fire & Security (bez medalu za stoisko). Nawiasem mówiąc, wśród nienagrodzonych za design stoisk  (lepiej chyba powiedzieć po polsku: wzornictwo) było co najmniej kilka, które na wyróżnienie Złotego Akantu (Acanthus Aureus) zasługiwały... Ale może po prostu nie zgłoszono ich do konkursu.
Oto kilka opinii na gorąco zasłyszanych od zagadniętych przeze mnie różnych obserwatorów Secureksu:
Te duże firmy powinny bardziej otwierać się na instalatorów, nie tylko na duże inwestycje (opinia z  podtekstem, że wielcy nieobecni trochę lekceważą „sól ziemi czarnej”, czyli rolę i wartość zwykłych pracowników branży);
Jako konstruktorzy – to inne zdanie – nie uważamy, że targi straciły na znaczeniu. Możemy z naszej, trochę drobiazgowej perspektywy, zaobserwować dużo nowości, popatrzeć na tendencje, porozmawiać z ludźmi twarzą w twarz. W takim miejscu istnieje sprzężenie zwrotne pomiędzy rozmówcami. Takiego przy biurku nie ma. Ludzie mówią, co im się podoba, a co nie; dyskutujemy. Internet nie ma szansy tego zastąpić.
I o wystawionych rozwiązaniach technicznych: ...Obserwuję lekki zastój, brak „perełek” tak nowatorskich jak zastosowanie w systemie alarmowym agentowego systemu roju... nie chodzi przecież o kolejny sejf nagrodzony medalem.  (...) Rewolucji nie widzę, jest trochę rozwiązań niszowych. (...) W ofercie przeważa telewizja dozorowa, innych specjalności za dużo nie ma. (...) Jeśli chodzi o monitoring wizyjny, to umocniły się trendy IP. (...) Zwróciłem uwagę na rozwiązania  HDTV...  itd.
Moi rozmówcy zauważyli  większą niż wcześniej bezpośrednią obecność firm z Dalekiego Wschodu, a nie tylko ich produktów w ofertach dystrybutorów. Ja z kolei zauważyłem, że polski Satel, wytwórca m.in.  dobrych central alarmowych, zaczął produkować rozwiązania przeciwpożarowe. Trochę jeszcze będzie o tym w dalszej części. Warto przypomnieć, że w 2010 r. Satel obchodzi 20-lecie powstania.
Zejdę na targowe pobocze, nie całkiem techniczne, ale dla  partnerskie. Myślę o skromnej jeszcze obecności podmiotów skupionych wokół hasła: ochrona informacji. Były głównie w otoczeniu Krajowego Stowarzyszenia Ochrony Informacji Niejawnych z jego  punktem konsultacyjnym. Wymienię tu np. obecność specjalistów ze znanej firmy Kroll Ontrack zajmującej się m.in. odzyskiwaniem danych i informatyką śledczą. Wspomnę też o stoisku Akademii Monitoringu Wizyjnego z propozycją  szkoleń  profesjonalnych operatorów systemów telewizji dozorowej.

Produkty ze stoisk
Wzorem Secureksu 2008 pytałem na wielu stoiskach o najciekawsze urządzenia. Dalszy ciąg artykułu opisuje to, co mi pokazano. Niektóre firmy były przed dwoma laty zawiedzione, że do nich nie dotarłem. Tak będzie i teraz. Niestety, dla jednego sprawozdawcy odwiedzenie nawet co piątego wystawcy przy tej ich liczbie jest zadaniem niewykonalnym. Świat zabezpieczeń nie żyje także samą telewizją dozorową lub kontrolą dostępu. To najważniejsze segmenty, ale branża jest różnorodna i chcę tę różnorodność pokazać, choćby w „aptekarskiej dawce” i czasem ciekawostkowej formie. A wszyscy chcący spopularyzować swoje rozwiązania mają przecież otwartą drogę na strony .

Agentowy system roju (ASR)
Na Secureksie 2008 zadebiutował i od razu otrzymał „Złotą Zbroję” za zupełnie nową ideę systemów alarmowych. W 2009 r. ASR był przyczynkiem do reportażu w  o Alarmtechu, polsko-
-szwedzkiej firmie z Gdańska i Gniewu. Temat spotkałem znowu w Poznaniu.  Dokonano w tym czasie modernizacji prototypowej serii  agentowych systemów roju, zmieniono definicję; brak w systemie czułego punktu centralnego. ASR zyskały już – jak powiedział  mi dr inż. Waldemar Tlaga – formę mechanicznie modularną, łącznie z obudowami, z drugiej strony rozszerzono repertuar elektronicznych komórek lego, żeby było jak najwięcej funkcji. Na stoisku pokazywano możliwości budowy zintegrowanych  SSWiN, CCTV kontroli dostępu i ochrony ppoż. z wykorzystaniem ASR. Waldemar Tlaga podkreślał prostotę budowy. Aby np. stworzyć w tej technologii zintegrowany system alarmowy z systemem wizyjnym, właściwie wystarczy jedną z komórek ASR połączyć kabelkiem sieciowym z kamerą IP.  Podobnie łatwo z kontrolą dostępu i innymi. Funkcjonalność ASR rozszerzono o ochronę ppoż. i czujniki środowiskowe (CO2, wilgotność), łącznie z możliwością stosowania w systemach automatyki.
Zajrzałem do archiwum sprzed niespełna dwóch lat, aby przypomnieć sobie co było najbardziej nowatorskiego w tym pomyśle. Pierwszy raz w Polsce wykorzystano do budowy systemów bezpieczeństwa architekturę roju, która stwarza możliwości budowy systemów o dowolnej topologii bez dotychczasowych ograniczeń (m.in. mówiąc w uproszczeniu: „łącz, jak chcesz”), autokonfigurujących się, samonaprawiających itd. Drugą nowością było użycie agentowych, nowatorskich technik programowania.
Czy ktoś w Polsce  podąża śladem Alarmtechu? Niestety nie. Twórcze nowości mają trudne początki – u nas zwłaszcza. Wygląda na to, że nie wszyscy zrozumieli, o co chodzi. Nie wiedzą też pewnie, co tracą. Chyba przydałaby się permanentna  edukacja w różnych formach.

„Złota Zbroja”
Główną nagrodę konkursu Polski Mistrz Techniki Alarmowej 2010 organizowanego przez Stowarzyszenie „Polalarm” otrzymał „Autonomiczny system nadzoru wideo/audio i rejestracji Q24M–Sec”. Pod tą  zawiłą nazwą kryje się... jedna, tzw. hemisferyczna, 3-megapikselowa  kamera Mobotix Q24 (dystrybutor firma LINC). Zdolna jest, jak inne urządzenia Mobotix z wbudowanym oprogramowaniem, do samodzielnego działania. Nie potrzebuje rejestratora ani komputera z oprogramowaniem. Podłącza się ją do sieciowych urządzeń dostępowych.
Kamera widzi wszystko dookoła  (360°),  także to, co się dzieje pod nią w każdym kierunku. (Przyp. autora – żeby widzieć w taki sposób, trzeba użyć obiektywu typu „rybie oko” – oprogramowanie musi prostować obraz i poprawiać zniekształcenia). Z praktyki zaobserwowano, że aby odróżnić osobę od innej, kamera Q24 może oglądać powierzchnię 60 ... 80 m2.  Zidentyfikować osobę może z odległości  1,5 ... 2 m.
W obrazie z kamery Q24 nie ma martwych stref – nawet gdy jest obserwowany wybrany fragment, to rejestrowana jest dookólna scena. Wszystkie funkcje i operacje związane z detekcją zdarzeń i realizacją zapisu są wykonywane po stronie kamery, a nie rejestratora. Obraz jest zapisywany na trzy sposoby: na wbudowanej karcie microSD, przez gniazdo USB na dysk twardy oraz na udostępnionym zasobie sieciowym komputera.
Obraz jest „strumieniowany” z użyciem dwóch kodeków. Kompresja MJPEG zapewnia kompatybilność i możliwość podglądu obrazu z prawie każdej platformy, natomiast firmowy, powstały jeszcze przed H.264, sprawny kodek MxPEG zapewnia dużą wydajność i małe obciążenie sieci. Kamera ma wbudowany mikrofon i głośnik do dwukierunkowej komunikacji audio. Tak zwany bufor pierścieniowy wideo zapewnia kamerze kilkunastominutową awaryjną ciągłość zapisu. Pracuje ona w temperaturze od –30°C (bez dodatkowej grzałki wewnątrz) do 60°C  (ma klasę szczelności IP 65). Urządzenie jest zasilane  przez PoE,  pobiera zaledwie 4 W energii.

Dla agencji ochrony
Bez oprogramowania do monitoringu nie ma współczesnej agencji ochrony. Bielska firma Next skróciła operatorom monitoringu dystans do informacji. Wyprodukowała – jak twierdzi – pierwszy na świecie dotykowy interfejs bardzo usprawniający pracę tam, gdzie liczy się czas, np. w dużych agencjach ochrony. Konsola dotykowa do obsługi palcem KRONOS NET 2.0 Revolution została nagrodzona  złotym medalem  MTP. Tak naprawdę to jest ona elementem budowanej od 8 lat wielowarstwowej platformy informatycznej KRONOS do zarządzania średnimi i dużymi stacjami monitoringu (nawet ponad 100 tys.  monitorowanych obiektów).  Przez takie działanie firma rozumie monitoring budynków, pojazdów, osób, strażników, środowiska, automatów sprzedażowych – z rozróżnieniem ich cech indywidualnych. Program integruje systemy monitoringu, zarządza działem serwisów i kontroluje rozliczenia z klientami.  Podobno, jako  jedyny obecnie na świecie  system do monitoringu alarmowego, potrafi analizować także parametry analogowe typu np. temperatura, wilgotność.  System jest kompatybilny z  ponad 50 stacjami bazowymi różnych producentów. Posiada własny bardzo szybki protokół komunikacji, co potwierdził test na 130 tys. obiektów. Można – usłyszałem – obsługiwać nawet 50 tys. alarmów na jednej końcówce. Kronos ma bezpieczną, również unikatową, trójwarstwową architekturę. Ciekawostka: Next sprzedaje swoje rozwiązania za granicę – do niektórych naszych sąsiadów, ale również Wielkiej Brytanii, RPA, Kolumbii. Istnieją nawet hebrajska i chińska wersje oprogramowania.

Telewizyjnie
Telewizja dozorowa była jak zwykle największym segmentem w targowej ekspozycji. Przykładowo, światowy lider w produkcji kamer cyfrowo-sieciowych Axis  na tegorocznym Secureksie pierwszy raz wystąpił jako vendor, tj. samodzielny sprzedawca.  Do tej pory wystawiali się jego dystrybutorzy. Ten model  – poproszono, bym to podkreślił – nie zmienił się. Ale szwedzka firma chce pokazać, jak ważny  i perspektywiczny jest dla niej polski rynek.
Axis miał powody do zadowolenia. Aż 4 jego kamery wyróżniono w konkursie Polski Mistrz Techniki Alarmowej. Oto niektóre ciekawsze ich cechy. Wykorzystują np. 2 rodzaje kompresji: H.264 (wiele strumieni) i Motion JPEG (materiał wizyjny o rozdzielczości HDTV). Mają rozbudowane możliwości detekcji. Są zasilane przez Ethernet.
Axis P3344–VE  jest kamerą dzień/noc, wandaloodporną, wytrzymuje uderzenie do 1000 kg i bardzo trudne warunki atmosferyczne. Jest podobno jedyną na rynku kamerą stałopozycyjną, umożliwiającą zdalne ogniskowanie obiektywu (ważne dla instalatora i użytkownika). Z kolei Axis Q1910 jest pierwszą na świecie kamerą termowizyjną. Dostarcza dobry obraz w zupełnych ciemnościach lub we mgle i dymie (rozdzielczość 160 x 128; 8,33 kl./s, kąt widzenia 17°).
Axis Q1755 z kolei była pierwszą na świecie kamerą sieciową o rozdzielczości HDTV (1920 x 1080 pikseli).  Na koniec zdanie o kamerze nienagrodzonej. Pomimo tego też ją można zaliczyć do „serii naj...”. Jest to najmniejsza kamera sieciowa HDTV (Axis M1054) adresowana do dyskretnych zastosowań w obiektach publicznych i prywatnych.
Na stoisku firm Alarmnet/ACSS zaprezentowano rejestrator cyfrowy zintegrowany z monitorami LCD przeznaczonymi do pracy ciągłej (koreańskiej firmy EMTIC, sprzedawany pod marką 4sec). Takie, żartobliwie nazwane, „kombo” ma funkcjonalność kompletnego stanowiska dozoru wizyjnego CCTV. Urządzenia dostępne są w wersjach 4-, 8-, 16-kanałowych o przekątnych monitorów od 10 do 19 cali.  Zastosowano w nich podwójną kompresję. Do zapisu i odtwarzania lokalnego używana jest kompresja JPEG 2000 (dobra jakość), zaś do transmisji przez Internet lub LAN – kompresja H.264 (szybsza transmisja, mniejsze wymagania co do  przepustowości łącza). Odwiedzający stoisko interesowali się także... 60-centymetrowym okrągłym lustrem sklepowym z ukrytą kamerą dozorową 420 linii  (kamera płytkowa).
Co kamerom noc rozświetla?
Złoty Medal MTP otrzymała krakowska firma Dipol za zgłoszoną serię reflektorów podczerwieni nowej generacji (IR Redbeam chińskiej firmy Joinstar). Innowacyjność rozwiązania polega na wykorzystaniu matrycy LED (w konwencjonalnych reflektorach używa się pojedynczych diod). Rozwiązanie ma kilka atutów. Kąt świecenia kształtuje się za pomocą soczewki lub ich zespołu. Reflektory mogą promieniować ukierunkowane (lub dookólne) światło na dalsze odległości i większą powierzchnię.
O ile standardowa dioda pracuje ok. 6 tys. godzin, o tyle matryca LED ma żywotność 50 tys. godzin. Dość powiedzieć, że może świecić codziennie przez 12 godzin przez 10 lat!

Polska strefa
Firma Zamel, po dłuższej nieobecności powracająca na Securex,  wprowadziła na wystawę powiew oryginalności. Na stoisku firmy zaprojektowanym w szachowej konwencji rozegrano... turniej szachowy. Można było zmierzyć się z arcymistrzem grającym z zasłoniętymi oczami  symultanicznie na 3 szachownicach. Ale Zamel osiągnął w Poznaniu sukces techniczny. Debiutujący miesiąc przed targami system monitoringu CCTV serii HX 900 (produkcji innej polskiej firmy Qwor, którego Zamel jest dystrybutorem), zdobył Złoty Medal MTP. Te kompaktowe urządzenia są kompletnym urządzeniem o ciekawym artystycznym wyglądzie. Jest to seria systemów w wersjach z wbudowanymi ruterem ADSL, z punktem dostępowym Wi–Fi lub z 7-calowym  wyświetlaczem LCD. Wszystkie mają  zintegrowany moduł zasilania kamer, nowy sposób montowania rejestratora oraz  innowacyjny system wymiany dysków bez demontażu.  Istnieje możliwość podglądu obrazu przez telefon komórkowy.
Niektóre parametry techniczne: rozdzielczość D1 dla każdej kamery, kompresja H.264, zapis 25 kl./s dla każdego kanału, liczba kanałów wizyjnych 4/8/16, tryb pracy pentaplex, detekcja ruchu, sterowanie kamerami szybkoobrotowymi, pozycjonowanie kamer 3D i wiele innych. Rozwiązanie jest adresowane do monitoringu wizyjnego osiedli, hoteli, sklepów, firm, domów jednorodzinnych. Zamel promował także nominowany do złotego medalu MTP cyfrowy system domofonowy i wideodomofonowy serii DX 5100 (entra).
Światło i dźwięk dla bezpieczeństwa – na  stoisku firmy W2  z Białych Błot, producenta  wysokiej jakości sygnalizatorów do SSP, SSWiN oraz osprzętu instalacyjnego, pokazano dwie nowości. Pierwsza to sygnalizator głosowy  SG–Wgw do wykorzystania m.in. w systemach sygnalizacji włamania i ppoż. oraz zagrożenia gazem.  Sygnalizator ma trzy tryby pracy: wzbudzenie przez detektor ruchu, jako sygnalizator z 6 sekwencjami alarmowymi oraz  jako sygnalizator z opcją wyciszania. 
Urządzenie umożliwia odtwarzanie do 6 komunikatów oraz jednego z 34 wzorców syren dźwiękowych. Posiada możliwość wgrywania dźwięku bezpośrednio z karty SD. O ile – jak mi powiedziano – sygnalizatory zagraniczne mają komunikaty wgrane na stałe, o tyle w przypadku tego urządzenia użytkownik może wgrywać komunikaty zgodnie ze swoimi potrzebami, i to bezpośrednio z komputera. Będzie można pobrać oprogramowanie.
Drugą nowością była optyczna kolumna sygnalizacyjna KS–Ad. Jest produkowana w wersjach od 2 do 5 kolorów. Ma szeroki zakres zastosowań, od różnych systemów ostrzegania, po automatykę bram oraz automatykę przemysłową.

Laserowo
Jeszcze niedawno dziwiono się, że w ochronie używa się np. radarów. Nie tylko ich – laserów także. Na Secureksie firma Sick prezentowała skanery laserowe LMS. Szerszy ich opis był w  numerze 2/2010 .
Złoty Medal MTP otrzymała zgłoszona przez firmę SPS Trading zewnętrzna czujka laserowa japońskiej firmy Optex (SPS, powtórnie już Platynowy Wystawca, otrzymał też nagrodę Acanthus Aureus  za stoisko). Czujka wykorzystuje laser podczerwieni. Działa jak pewnego rodzaju skrzyżowanie radaru z dalmierzem laserowym. Można ją stosować w poziomie, pionie, pod kątem. Urządzenie wykonuje 1200 przebiegów  mechanizmu skanującego na minutę, tj. 20 skanów na sekundę, pobiera 720 próbek w jednym przebiegu. Informacja pozwala na wiedzę o intruzach, ich liczbie, umiejscowieniu, wielkości.  Przy podejmowaniu decyzji o alarmie czujka bierze pod uwagę charakterystykę ruchu (prędkość, kierunek).  Można określać sobie kształt obszaru detekcji.
Technologia była podobno testowana przez Optex 10 lat. Barierami wprowadzenia był brak wydajnych  procesorów, długo także  tworzono algorytmy umożliwiające skuteczne działanie czujki, np. w deszczu, mgle, śnieżycy. Algorytm decyzyjny czujki zgłoszony do opatentowania w USA uwzględnia wiele obiegów skanera. Czujka jest zabezpieczona przed czynnikami środowiskowymi. Jest także łatwo integrowalna z innymi systemami CCTV, KD, monitorowania ruchu ludzi i cały czas rozwijana.

U dystrybutorów
Na stoiskach firm dystrybucyjnych często słyszałem coś na temat cen produktów. Zwykle już mniejszych, atrakcyjnych, coraz bardziej spadających, niekiedy odpowiednich w stosunku  do wysokiej jakości produktu (czytaj: drogich). Szeroki wachlarz produktów, np. nieposiadającej stoiska firmy Bosch był prezentowany w ekspozycjach bodaj 8 firm, m.in. MKJ, PAG,Volta, Arpol, ICS. Z długiej listy oferowanych urządzeń CCTV, kontroli dostępu, ppoż. i innych  oferowanych przez tych dystrybutorów wybrałem do wymienienia nową centralę, za którą Bosch dostał główną nagrodę w kategorii „Urządzenia i systemy SSWiN” w konkursie Mistrz Techniki Alarmowej 2010. Jest to centrala alarmowa MAP 5000 chwalona za wyjątkową łatwość obsługi za pomocą klawiatur dotykowych, elastyczność umożliwiającą dostosowanie do potrzeb oraz adresowalność. Jest to system dla obiektów średnich i dużych.
Firma MKJ – sopocki dystrybutor produktów czołowych producentów – otrzymała nagrodę Acanthus Aureus za wyróżniające się stoisko.  Była na nim także aktualna oferta urządzeń firmy Samsung Techwin, obecnej także na stoisku C&C. Wybrałem do przedstawienia szybkoobrotową głowicę SCC-C7455 posiadającą największy dostępny na rynku 43-krotny zoom optyczny, 600 linii TV, samoadaptującą się redukcję szumów itd. Prędkość obrotu PANT/TILT nowych kamer wynosi 600 stopni/s i w razie potrzeby może zostać zredukowana do wartości 0,01 stopnia/s. Jest to może już nie nowość, bo na rynku produkt obecny jest od ponad pół roku, ale wzbudzający zainteresowanie. Wymienię jeszcze rejestratory z serii 8000 rejestrujące jednocześnie do 16 kanałów wideo z prędkością 400 klatek/s w rozdzielczości D1.
Wspomniano mi w firmie Volta, że instalatorom  podobają się  rejestratory sieciowe firmy Seenergy serii SVR (oparte na Linuksie). Akceptują one  kamery cyfrowe, IP, łącznie z megapikselowymi; z drugiej strony ich funkcjonalność zbliżona jest do standardowego rejestratora analogowego. Skonfigurować i obsługiwać urządzenie za pomocą prostego interfesju może klient z podstawami wiedzy z zakresu sieci. Są to produkty w przystępnych cenach, porównywalnych właśnie do ceny standardowego rejestratora analogowego. W Volcie branżowcy interesowali się także kamerami Optiva z obiektywem o zmiennej ogniskowej z autofocusem oraz kamerami Zavio
„Technika dla wygody” – pod takim wymyślonym przez siebie hasłem  zainteresowałem się w firmie Alpol monitorem dotykowym (AverDigi TM 1900) współpracującym z rejestratorami Avermedia serii SEB, EH, SA). Obsługuje się go za pomocą „klikania” piórkiem lub palcem. Jego podłączenie (komunikacja) z rejestratorami odbywa się za pomocą kabla USB i nie wymaga instalacji dodatkowych sterowników. Zdobywający popularność, wygodny sposób obsługi sprawdza się w marketach, stacjach benzynowych i in. Tam potrzebny jest szybki dostęp do danych i funkcji oraz do obsługi rejestratora – zbędne w tym przypadku jest szukanie pilota, czy przycisków na panelu przednim rejestratora.

Mechanika nie tylko bankowa
Firma Gunnebo pokazała sejf Trident z potrójną ochroną: przed włamaniem, wybuchem i pożarem w najwyższych dostępnych klasach. Ma wytrzymywać (zgodnie z wymogami) przez godzinę temperaturę ok. 1000°. W środku sejfu temperatura ma nie przekroczyć 170°, tak więc dokumentacja i banknoty są bezpieczne. W tej edycji targów  dałoby się wydzielić spory sektor zebezpieczeń mechanicznych dla instytucji finansowych. Kaliska firma zaprezentowała np. automatyczny system skrytek depozytowych. Klient po wejściu do banku, w jego przedsionku, obok bankomatów ma frontowy terminal urządzenia (ono samo jest za ścianą). Wykonując procedurę podobną do obsługi bankomatu, ma dostęp do swojej skrytki. Gunnebo otrzymała medal Acanthus Aureus za stoisko.
Szwajcarska grupa firm Geobrugg wystawiająca się w ramach ekspozycji Polskiej Izby Ochrony w swoim alpejskim kraju zajmuje się głównie produkcją siatek stalowych o bardzo dużych wytrzymałościach,  używanych głównie  przed zagrożeniami naturalnymi. To jej zabezpieczenie zatrzymało np. spadający z 30 metrów odłamek skalny o masie 16 ton! Z tych specjalizacji narodził się produkt ochronny do odgradzania sektorów podczas imprez masowych, targów, demonstracji itp. Nagrodzony Złotym Medalem MTP system rozwijanego ogrodzenia FENCEBOX zawiera w  jednej metalowej skrzyni odcinek do 50 m, rozkładany i zwijany przez dwie osoby w ciągu kilku minut. To skraca czas zastosowania  i zmniejsza koszty. Siatka jest odporna na deformacje i  utrudnia wspinanie. Może być wariant stacjonarny ogrodzenia. A jakie ogromne możliwości zastosowania...

Ogień i dym
Gdański producent Satel przedstawił zapowiedzi pojawienia się w 2010 r. 16 nowych urządzeń. Do SSWIN przewidziano manipulator dotykowy, sterownik, czytnik kart zbliżeniowych, retransmiter sygnałów z urządzeń bezprzewodowych systemu ABAX, moduł monitoringu GPRS/SMS/CLIP z funkcjami centrali alarmowej, stacji monitoringu z wbudowanym mikroserwerem. Do stacji kontroli dostępu ACCO – kontrolery przejścia. Jednak pojawienie się Satela w grupie producentów urządzeń ppoż. jest dla niektórych niespodzianką. Nową gałąź działalności wytwórczej Satela zapoczątkowała gama central konwencjonalnych dla małych obiektów, 4 – 8 linii dozorowych, z wyświetlaczami lub nie, obsługujących konwencjonalne czujki dwuprzewodowe. Uzupełnieniem są 3 czujki punktowe (dymu, ciepła i wieloczujnikowa) oraz sygnalizatory akustyczne, a także akustyczne z sygnalizacją optyczną i ROP.
Bydgoski Polon Alfa też zauważył, że istnieje nisza dla elektronicznych urządzeń ppoż. do coraz mniejszych obiektów, w których trzeba użyć systemu adresowalnego. Nowa centrala Polon 4100 jest u bydgoskiego producenta kontynuacją serii urządzeń Polon 4000. Najmniejsza centrala ma 2 pętle dozorowe, na których można zamontować po 64 elementy, więc 128 w sumie. System oparty na tej centrali ma być tani i dostępny dla większości obiektów takich jak małe hotele, sklepy, domy jednorodzine itd. Polon Alfa pokazał także prototyp specyficznego produktu, tj. czujki płomienia w wykonaniu iskrobezpiecznym. Przeznaczona jest do stosowania w miejscach, w których można przewidzieć, że jeśli dojdzie do pożaru, to będzie on płomieniowy (np. paliwa), a także do stosowania zewnętrznego, gdy nie ma możliwości detekcji dymu.
Firma Schrack Seconet Polska pokazała kilka nowości, m.in. zasysający układ wczesnej detekcji  (Airscreen ASD535), system przyzywowy głównie dla obiektów służby zdrowia, oprogramowanie obniżające koszty serwisowania. Ale Złoty Medal MTP otrzymała za nowy System Sygnalizacji Pożaru i Sterowania Gaszeniem Integral IP. Charakteryzuje się 100% redundancją  komponentów sprzętowo--programowych. Ma możliwość pracy w sieciach kratowych z wykorzystaniem połączeń w sieci LAN (TCP/IP) do 62 496 central, zastosowaniem nowej technologii wydłużonych pętli dozorowych X–LINE (do 250 elementów). System ma pamięć zdarzeń do 65 tys. pozycji, jest kompatybilny z wcześniejszymi systemami i protokołami komunikacyjnymi (BACnet/OPC/ISP). Firma Schrack Seconet miała na targach także  jedno z najładniejszych i najbardziej funkcjonalnych stoisk (nagroda Acanthus Aureus).
Aż 2 Złote Medale MTP otrzymała  firma  Honeywell Life Safety Austria. Nagrodzona czujka Fireray 5000 (Fire Fighting Enterprises) jest liniową czujką dymu na światło pochłonięte, która ma zasięg detekcji do 100 m. Wykorzystano w niej technikę elektrycznej, automatycznej samoregulacji nachylenia i ustawiania głowicy non stop w czasie jej pracy. Taka autoregulacja  zapewniająca nakierowanie wiązki zawsze na środek lustra skraca czas i częstość serwisowania oraz liczbę fałszywych alarmów. Ma to duże znaczenie, bo czujki linowe stosuje się często na dużych wysokościach w rozległych obiektach. Są one jednak podatne na drgania i temperaturowe odkształcenia podłoża. Przy tym urządzeniu znika największy problem tych czujek – konieczność okresowego ręcznego, często  kłopotliwego regulowania położenia głowicy wobec lustra.
I o drugim medalu za Moduł  liniowy 4G2R 808623 (Novar Gmbh / Honeywell Company). Jest to nowa wersja modułu SG2R 808613.10 o rozszerzonych funkcjach i możliwościach. Nie mamy tu tyle miejsca, aby wymienić choć część jego danych, tak by stanowiły spójną informację. Ale firmowy opis tych urządzeń znajdą Państwo w bieżącym wydaniu .
 
Zaplombowany s...pokój
Firma System 7 z Bielska-Białej pokazała elektroniczne plomby Seven Guard (nagrodzone w Konkursie Mistrz Techniki Alarmowej). Są wielokrotnego użycia, kosztują podobno tyle w złotych, co zagraniczne w euro.  Małe, proste w użyciu, mogą też  pełnić rolę dyskretnego rejestratora otwarcia/ zamknięcia jakichś przestrzeni, np. szaf, szuflad... Są dwa rodzaje plomb – z czujnikiem magnetycznym do montażu wewnątrz chronionej przestrzeni; druga przewlekana zastępuje tradycyjne plomby montowane na zewnątrz (w tym tzw. plomby plastelinowe). Oba modele pamiętają 1300 ostatnich zdarzeń w niekasowalnej pamieci. Mogą być obsługiwane przez 230 użytkowników rozróżnialnych za pomocą osobistych identyfikatorów. System 7 pokazał też szyfratory do systemów kontroli dostępu i sterowania różnymi urządzeniami. Tym, co jest w nich nowe, to zastosowanie  technologii zbliżeniowej nie tylko do kart identyfikacyjnych.
Autorstwa  Systemu 7 jest także Zestawiacz.pl, tj. nowy darmowy serwis do wyszukiwania  przez specjalistów branżowych informacji  o zabezpieczeniach technicznych dostępnych w Polsce.

Czytać karty
Złoty Medal MTP otrzymał czytnik kart zbliżeniowych (Unique, Mifare, HID) –  niewielkie zgrabne urządzenie produkcji koreańskiej firmy Suprema, zgłoszone przez łódzką firmę Cardco. Obsługuje protokoły Wiegand, RS485 oraz TCP/IP Jest to rozwiązanie sieciowe, będące jednocześnie kontrolerem. Może być zasilane jednym kablem PoE. Czytnik pamięta 40 tys. kart użytkowników i 50 tys. zdarzeń. Ma klasę szczelności IP65 oraz szeroki zakres temperatury użytkowania. Czytnika można więc używać np. przy wysokim poziomie zapylenia, wilgoci...

Ochrona zewnętrzna
Odwiedziłem też stoisko łódzkiej firmy Atline. Ma prawie 20 lat doświadczeń w ochronie zewnętrznej. Trzema obszarami jej działalności są projektowanie, instalowanie  i dystrybucja.  Miała więc i ma wpływ na tworzenie nowych generacji systemów ochrony zewnętrznej.  Stosuje do tego bardzo różne urządzenia z wyższych półek.
Przykładem zastosowania przez Atline skutecznej aplikacji są kamery termowizyjne produkcji amerykańskiej firmy FLIR na lotniskach wojskowych. Funkcjonują od 3 lat. Kamery termowizyjne dalekiego zasięgu stosuje się jako punkty obserwacyjne do weryfikacji systemów ochrony zewnętrznej w obiektach rozległych. Na tym Secureksie firma przedstawiała m.in. barierę mikrofalową z cyfrową obróbką sygnału o zasięgach 80 ... 500 m. Niewidoczny, bo zakopany, czujnik hydrauliczny wykrywa różnice ciśnienia (reaguje na nacisk) – wykorzystuje najnowocześniejszą technologię cyfrowego przetwarzania sygnału. Ciekawa jest czujka wykorzystująca efekt Dopplera o wysokiej skuteczności detekcji i braku fałszywych alarmów.

Przez  interkom
Interkomy są urządzeniami bardzo użytecznymi, ale niespecjalnie spektakularnymi w ofercie produktowej branży security. A są to już wyrafinowane rozwiązania technicznie. Na Secureksie 2010 jeden z interkomów austriackiej firmy Commend oferowany przez firmę C&C z Leszna otrzymał Złoty Medal MTP (Stacja  Interkomowa WS 800 D MD z serii rozwiązań INTERCOM 2.0). Model  został opracowany pod kątem szczególnych  wymagań – w tym przypadku do sal operacyjnych i pomieszczeń laboratoryjnych. Te wymagania to urządzenia hermetycznie zamknięte membraną foliową, o powierzchni antybakteryjnej, antypoślizgowej, pyłoszczelne, bryzgoszczelne. Mogą pracować już w odległości metra od stołu operacyjnego i elektronicznej aparatury medycznej. Nagrodzony interkom ma ekran TFT lub LCD i duże przyciski, aby można je było naciskać w rękawicach ochronnych.  
WS 800 D MD jest tylko jednym z wielu, wcale nie gorszych, interkomów kilku  rodzajów (prawie 30). W zależności od miejsca i rodzaju użytkowania są np. interkomy dla centrów ratunkowych, wandaloodporne, z wbudowaną kamerą wizyjną oraz umożliwiające sterowanie różnymi funkcjami w obiekcie (oświetleniem, żaluzjami). Wszystkie charakteryzują się bardzo czystym dźwiękiem. Jeśli jest on przesyłany infrastrukturą sieciową IP, umożliwia komunikację z całym światem, a nie tylko z najbliższym pomieszczeniem.

***
Securex 2010 był dla jednych sukcesem, inni wyjechali z niedosytem. Na jednych stoiskach tłoczyli się zainteresowani, na innych było dość pusto. Żadne uśrednienie takiego obrazu rzetelne nie będzie.  Targi, jak zwykle, były dużym wydarzeniem. Następne  odbędą się w kwietniu 2012, przed EURO 2012.

 
POLECAMY!

Bezpłatnie

Polish (Poland)

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Wiecej informacji o cookies i sposobach ich usuniecia mozna znalezc w naszej polityce prywatnosci.

Akceptuje cookies z tej strony.