Bogusław Dyduch
www.dyduch.pl

W mojej wieloletniej pracy zawodowej czasem mam wrażenie, że widziałem już wszystko i nie da się mnie niczym zaskoczyć. Okazuje się, że ciągle można. Zdarzają się jeszcze wykonawcy, których „iście ułańska” fantazja nie zna granic. Może to problem z rozumieniem tekstu prowadzi do takich sytuacji. Czasem mam wrażenie, że zapis w projekcie „należy wykonać zgodnie ze sztuką instalatorską” dla wykonawcy brzmi „należy wykonać zgodnie ze sztuczką instalatorską”.
Zostałem zatrudniony przy opisywanym systemie monitoringu w roli eksperta do oceny powodu sporadycznego losowego wyłączania się punktów kamerowych.

„As”, który zamontował tę szafkę techniczną, był bardzo pomysłowy.

„Za szafkę i jej zawartość można zapłacić kartą, mina eksperta po otworzeniu tej szafeczki jest… bezcenna”. Wykonawca, wyczuwając moje niezadowolenie, stwierdza: ale przecież się wszystko mieści.

Wszyscy wiemy, że rozmiar nie ma znaczenia, ale jakiś względny porządek albo choć drobna wentylacja byłyby wskazane. Po otwarciu szafki w pomieszczeniu od razu zrobiło się cieplej...
Po chwili już wiedziałem, z czym mam do czynienia. Urządzenia w szafce się przegrzewały i przestawały działać. Otwory wentylacyjne, jeśli nawet znajdowałyby się na spodzie szafki, zostały przysłonięte przez UPS, co w znacznym stopniu wykluczało ich funkcje wentylacyjne.

Drogi Czytelniku, sam oceń, czy ta szafka została wykonana zgodnie ze sztuką, czy sztuczką instalatorską.

 
POLECAMY!

Bezpłatnie

Polish (Poland)

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Wiecej informacji o cookies i sposobach ich usuniecia mozna znalezc w naszej polityce prywatnosci.

Akceptuje cookies z tej strony.