Bogusław Dyduch
www.dyduch.pl

Wydawać by się mogło, że czasy „fuszerki” i robienia wszystkiego „aby było” już dawno minęły, a dzisiejszy nowoczesny świat będzie się cechować dokładnością, przestrzeganiem określonych zasad i  perfekcyjnym wykonawstwem. Jednak nic bardziej mylnego. Jak pokazuje życie, zawsze znajdzie się jakiś „pomysłowy Dobromir”, który będzie miał własną wizję, jak coś zbudować, uprościć czy przymocować, a efekty swoich pomysłów będzie chciał koniecznie zaprezentować światu.

Podobne zachowanie spotykamy często w branży systemów alarmowych i monitoringu. Często okazuje się, że z pozoru proste, bo ściśle określone instrukcją, zadanie umocowania kamery, poprowadzenia kabla współosiowego czy chociażby dobór takiego kabla w rzeczywistości przerasta umiejętności przeciętnego instalatora i zmusza do głębszej refleksji. W czasie swojej długoletniej działalności zawodowej spotykam się z wieloma oznakami niezrozumienia podstawowych instrukcji instalatorskich.  Sfotografowałem bardzo „ciekawy pomysł” zamocowania uchwytu mocującego kamerę. Wypadałoby przeprowadzić konkurs w stylu „znajdź przynajmniej trzy uchybienia”.

Drogi Czytelniku, jeśli pomyślałeś: „Ciężar uchwytu może spowodować wyrwanie śrub lub kamera wraz z uchwytem jest tak naprawdę podtrzymywana przez trzy śruby bądź zadałeś sobie pytanie, dlaczego nie zastosowano wspornika i czy ktoś potwierdził wytrzymałość tego uchwytu” – wygrałeś nagrodę, jaką jest satysfakcja, że na pewno umiałbyś to zrobić lepiej. Pamiętajmy więc, że wynalazki nie zawsze są dobre na wszystko, a wykonywanie jakiejkolwiek instalacji zawsze powinno być poparte zdrowym rozsądkiem.

 
POLECAMY!

Bezpłatnie

Polish (Poland)

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Wiecej informacji o cookies i sposobach ich usuniecia mozna znalezc w naszej polityce prywatnosci.

Akceptuje cookies z tej strony.